Join for FREE | Take the Tour Lost Password?
Shop deviantART for the
holidays and save BIG!
Click here! :holly:
[x]

deviantART

 

Publikacja ksiazki

Sun Mar 22, 2009, 3:28 PM
  • Mood: Tired
  • Listening to: Lifehouse
  • Reading: Gra aniola
  • Watching: TV EATS OUR BRAINS!!!!
  • Playing: nuffin
  • Eating: nuffin
  • Drinking: tea
:bulletblue: :bulletblue: :bulletblue: :bulletblue: :bulletblue: :bulletblue:


:iconraihnasenkeli: :iconraihnasenkeli: :iconraihnasenkeli: :iconraihnasenkeli: :iconraihnasenkeli: :iconraihnasenkeli: :iconraihnasenkeli: :iconraihnasenkeli:


:bulletpurple: :bulletpurple: :bulletpurple: :bulletpurple: :bulletpurple: :bulletpurple:
:heart: :iconraptorzysko::iconjoga-maciejsdottir: :heart:
:date: :iconbokor: :date:

:boing: Message:

Sorry Polish only

Czekałam czekałam i sie doczekać nie mogłam.
W końcu stworzyłam bloga, gdzie publikuję rozdziały swojej ksiązki, jak narazie macie tylko prolog i rozdział pierwszy, ale zapewne jutro wrzucę nastę;pny. Mile widziane wszelkie sugestie, wytykanie błędów stylistycznych bądź literówek, których word mi nie podkreślił albo zamienił na bezsensowne słowa w danym kontekście.
W każdym bądź razie layout będzie zupełnie inny, tylko muszę czekać aż ~Bozar88 się zachce. Musicie przeżyć jakoś tą surowiznę.

Link do bloga: [link]

Życzę miłej lektury!


:bulletblue: :bulletblue: :bulletblue: :bulletblue: :bulletblue: :bulletblue:

[link] jestem fryzjerka ;)

:boing:
:boing: Comissions: [link]

:bulletpurple: :bulletpurple: :bulletpurple: :bulletpurple: :bulletpurple: :bulletpurple:

Devious Comments

love 0 0 joy 0 0 wow 0 0 mad 0 0 sad 0 0 fear 0 0 neutral 0 0
:iconari-shai:
jak dla mnie za dużo środków impresyjnych. >o>

--
THAI.
:iconraptorzysko:
bo drugiego rozdziału jeszcze nie dałam xD

--
How to get more pageviews? Click here -> [link]

I'm not the one who's waiting for you
I won't give in, I belong to no one.
:iconari-shai:
to daj xD czekam xD

--
THAI.
:icondarthblade:
Całkiem fajne to. Niewygodnie się czyta na blogu bo trzeba czytać od końca, fabuła jest taka trochę "pięć minut temu wstałem z łóżka i nagle okazało się że jestem półbogiem z innego wymiaru", środki impresyjne da się przełknąć, nie jest to jeszcze "jej oczy wpadły w drgania o częstotliwości 21 herców i zostały nawilżone niczym burzliwe oceany metanu na Tytanie a powieki zsuwały się po falach namiętności..." xD
Moja sugestia jest taka żeby pojawiła się jakaś wielka intryga (na razie jest pustawo, leci według konwencji) i wątek erotyczny między Akossu i główną bohaterką (jakaś wizualizacja połączenia ich dusz czy coś :P)

--
:weed::flageu: :weed::flageu: :weed:
:iconraptorzysko:
staryyy ja mam napisane 60 stron xD na początku intryg sie nie wali xD
A ja lubie środki impresywne xD

--
How to get more pageviews? Click here -> [link]

I'm not the one who's waiting for you
I won't give in, I belong to no one.
:icondarthblade:
ok, ok, zapowiada się ciekawie. 60 stron a4 czy a5? Pod kątem wydania to chyba coś koło 300 A5 było by optymalnie+ powtykane kilka stron z artami :P

Ja też, ale jak ktoś zaczyna pisać epopeję o tym jak w polu wieje wiatr robi mi się niedobrze

--
:weed::flageu: :weed::flageu: :weed:
:iconraptorzysko:
60 stron A4 12ką w wordzie xD
Wiesz no, nie spodziewaj sie, że w drugim rozdziale beda latać demony i armie atakować zaczną zamek XD dopiero około 3-4 rozdziału zaczyna sie pojawiac intryga ;d

--
How to get more pageviews? Click here -> [link]

I'm not the one who's waiting for you
I won't give in, I belong to no one.
:icondarthblade:
To by było coś, jak to powiedział ktoś sławny "Trzęsienie ziemi a później napięcie narasta". Chodzi mi raczej o intrygę w sensie intrygę a nie epicką czarno-białą walkę dobra ze złem. Jak nie będzie intrygi to nawet yuri nie uratuje książki xD

Krótki ten ksionszek.

--
:weed::flageu: :weed::flageu: :weed:
:iconraptorzysko:
Chciałam zwrócić uwagę, że jest w trakcie pisania ;p a od intryg sie odwal, bo jeszcze sie nie rozkręciła xD

--
How to get more pageviews? Click here -> [link]

I'm not the one who's waiting for you
I won't give in, I belong to no one.

Journal History

Site Map